Strona główna

piątek, 6 lutego 2015

SESJA !

Niestety w tym roku z powodu pogody nie mieliśmy możliwości ponownie współpracować.
Zdjęcia z roku poprzedniego ;)
Moi ulubieni modele




































SEN !

Pewnego dnia idąc ulicą zauważyła małe dziecko siedzące na krawędzi burtnika. Dziecko to było całe zapłakane i zmarznięte. Podeszła, dotknęła i ... nic szczególnego się nie wydarzyło, dziecko nawet nie drgnęło, ależ po chwili … znikąd to poruszyło się!!... – Aaaaa – wrzasneła! … Dziecko mające głowę skrytą w zmarzniętych dłoniach oschłym głosem wyszeptało: - „jeśli Ci życie miłe, zostaw mnie! – Dziewczyna odskoczyła ze strachu. Była bardzo zszokowana i zdziwiona. Przecież to maleństwo miało zaledwie 5 lat a taki głos! – „To jest wręcz nie możliwe tu się dzieje cos nie tak” --- Sss pomyślała. Bała się, nie wiedziała, co ma począć. Słowa te były ostrzeżeniem, tylko przed czym do cholery?!?!?! – Czy jakiś znak , że za chwile ma się cos wydarzyć??? – w tej chwili tylko takie pytania rodziły się w jej głowie…
(…) Ze łzami w oczach powoli zaczęła oddalać się od dziecka, patrząc cały czas w jego stronę… Ono również spoglądało na nią wrogo swymi czarnymi oczami, po policzkach było wyraźnie widać jak spływa krew…
` Boże , co to ma znaczyć??? Co się dzieje? – dziewczyna chciała krzyknąć , ale tak się bała , że nie była w stanie wydobyć z siebie ani jednego słowa. Po chwili stanęła na skrzyżowaniu dróg, było jeszcze dość wcześnie, więc nie było ruchu na drogach. Odwróciła się i ujrzała dziecko leżące na środku jezdni …. Wybuchła płaczem… Co się stało przecież tu nikogo nie ma !? – zapytała po cichu kierując głowę w stronę nieba…Ze strachem w oczach dziewczyna postanowiła podejść do dziecka, gdy się do niego zbliżyła ujrzała na ciele rany kłute na rekach na nogach wszędzie dosłownie wszędzie…Po chwili nad nimi rozpętały się czarne chmury, z pomiędzy nich zaczęło wyłaniać się białe światło…. Co to może oznaczać? – pomyślała dziewczyna…Nagle niespodziewanie ciało dziecka zaczęło dygotać na wszystkie strony tak jakby miało drgawki… Dziewczyna odsunęła się delikatnie, bała się cokolwiek zrobić, stała i patrzyła się na to , co się działo… Dzieckiem , a raczej jego ciałem rzucało na wszystkie strony tak jakby ktoś nad nim zawładnął…To wszystko było takie dziwne…po upływie naprawdę krótkiego czasu wszystko się uspokoiło…ciało leżało na jezdni,,,chmury rozstąpiły się wyszło słońce…ale co z dzieckiem , dziewczyna odsunęła się na chwilę…akurat w tym momencie jechał samochód…dziewczyna krzyknęła – „O MÓJ BOŻE!!!” Samochód przejechała na jezdni nic nie zostało…Dziewczyna była w totalnym szoku… co się stało z tymm…dzie…dzieckiem… [..]
` Kochanie, kochanie dobrze się czujesz , co się stało? – szepnął chłopak do dziewczyny
` Co to, był tylko sen!!!! – krzyknęła dziewczyna
Była w 5 miesiącu ciąży…

5 lat później jej dziecko zaginęło. Nikt go nie zdołał odnaleźć. Czy to było porwanie? Czy ono nadal żyje? Co się z nim stało? Czy ten sen miał coś z tym wspólnego ?





WIARA !

Była zwykłą dziewczyną. Nigdy nie pomyślała, że można tak cierpiec a zarazem wierzyc....
Jak każda nastolatka niczym się nie przejmowała, bawiła się i szalała. Nie w głowie był jej poważny związek i miłośc do końca, aż po grób.
Może to wszystko przez wcześniej zranione serce.
Los chciał inaczej... wcześniejsza jej miłośc odezwała się ,jeden sms zmienił jej życie.
Wtedy jeszcze nie wiedziała, że to jest coś poważnego. Postanowiła także się nim zabawic jak kiedyś On nią. Ale z czasem poczuła, że powraca uczucie jakim Go kiedyś dażyła. Z każdym dniem uczucie stawało się mocniejsze, stabilniejsze.On także angażował się w ich związek. Dośc szybko wszystko toczyło się w ich życiu, po niepełnych dwóch miesiącach oświadczył się a sześc miesięcy pózniej stanęli na ślubnym kobiercu.
Zaczęli starac się o dziecko, jednak po długich staraniach nic nie przynosiło oczekiwanego rezultatu. Postanowili udac się do lekarza,jedynie co dowiedzieli się to to, aby starac się dalej.Tak bardzo tego pragnęli i udało się.Byli tacy szczęśliwi z czasem doweidzieli się, że to chłopiec. Czuła się taka szczęśliwa. Ale to szczęście długo nie trwało w piątym miesiącu ciąży lekarz oznajmił im straszną rzecz. Dziecko ma wade,zastanawiała się Dlaczego Oni? Prosiła Boga o wybaczenie jej dotychaczasowych grzechów! I tak odsyłali ich z jednego miasta do drugiego, aż wkońcu została pacjentką w Poznaniu. Lekarzy nie zadziwił przypadek ich synka.Ale wszyscy jednogłośnie mówili, że dziecko po urodzeniu przejdzie ciężką operację ale życ będzie napewno. Z każdym dniem zadawała sobie pytanie dlaczego to ich spotkało, przecież ona tak pragnęła mie kogoś do kogo mogła by się przytuli, kogoś kto kochałby ją bezwarunkową miłością,a teraz wszystko jej się wali. Czy to kara za to jaką była? czy może próba dla ich związku? nikt jej nie potrafił odpowiedziec! Bóg także milczał. Modliła się każdego dnia, prosiła, przepraszała, dziękowała. Na trzeciej wizycie w klinice lekarze dali jej promyk nadziei, ubytek nie powiększył się. To było dla niej jak druga szansa. Spokojnie mijały dni, nadszedł dzień rozwiązania.
Rodziła pod narkozą,inaczej nie dało by rady. Gdy się zbudziła z wielkim bólem wstała szukała kogoś by zapytac się, co z dzieckiem.Nikogo nie mogła znalezc, jakby nikt nie chciał z nią rozmawiac.Nie mogła zasnąc,kręciła się z bólem fizycznym, psychicznym ale największym bólem był ból serca. Następnego dnia lekarz przyszedł i oznajmił, że jej synek nie przeżył. Jej świat legł w gruzach. Nic nie miało znaczenia. Chciała tylko zobaczyc ciało jej maleńkiego synka i wziąśc go na ręce przytulic pierwszy i oststni raz. Krzyczała do Boga chciała by ją usłyszał! Niczego nie dostała w zamian. Przecież chciała tylko kochac i byc kochaną, Nazajutrz znaleziono jej zwłoki w szpitalnej łazience,a na ścianie napis: bez serca nie można życ a mój synek był moim sercem.




poniedziałek, 26 stycznia 2015

Niedzielne popołudnie

Shakowe popołudnie ;)


Wykonany przez mistrza :*


Składniki:
  • - paczka mrożonych truskawek
  • - 2 szklanki mleka
  • - łyżka cukru

sobota, 24 stycznia 2015

Kocia sesja :D








Taki Włocławek

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy dnia 11 stycznia 2015 miała być spędzona w Bydgoszczy na koncercie Palucha <3 jednakże koniec końców odwiedziłam Włocławek.
Spazierengehen usw :D









Gone Girl



"Jest upalny letni poranek, a Nick i Amy Dunne obchodzą właśnie piątą rocznicę ślubu. Jednak nim zdążą ją uczcić, mądra i piękna Amy znika z ich wielkiego domu nad rzeką Missisipi. Podejrzenia padają na męża. Nick coraz więcej kłamie i szokuje niewłaściwym zachowaniem. Najwyraźniej coś kręci i bez wątpienia ma w sobie wiele goryczy – ale czy rzeczywiście jest zabójcą? Z siostrą Margo u boku próbuje udowodnić swoją niewinność. Jednak jeśli Nick nie popełnił zbrodni, gdzie w takim razie podziewa się jego cudowna żona?


„Zaginiona dziewczyna" to wartki, piekielnie mroczny thriller z wyrafinowaną intrygą.


Gillian Flynn z właściwą sobie znajomością ludzkiej psychiki stworzyła powieść o małżeństwie, w którym bardzo, ale to bardzo źle się dzieje. Książka natychmiast podbiła serca krytyków i czytelników i przeniesiono ją na ekran w reżyserii Davida Finchera."



Dedykacja:
Film jest genialny ! Teraz czas na lekturę ;)

Oto fragment pierwszej części książki :)






Pfannkuchen

Mój przepis na Pfannkuchen :)

- 1 szklanka mleka
- 1 szklanka wody
- szczypta soli
- jedno jajko
- mąka ( na oko :D tak żeby zagęścić ciasto)
- tłuszcz do smażenia

Dodatki:
- owoce (kiwi banany jabłka usw.)
- lody ( różnego rodzaju)
- bita śmietana
- czekolada


Pyszny kaloryczny galimatias :P

Blog Roku

sobota, 10 stycznia 2015

Samotność

Samotność - stan emocjonalny wynikający przede wszystkim z braku pozytywnych relacji człowieka z innymi osobami. Z reguły ma wydźwięk negatywny.
Samotność może być chroniczna lub przejściowa.
Dotyka wszystkich grup ludzi. Młodych , którzy nie wiedzą czego chcą od życia, którzy na siłę szukają szczęścia w różnych rzeczach czy to w pisaniu, w poszukiwaniu partnera czy też w czytaniu książek. Bezgranicznie wierzą, że ich już nic w życiu dobrego nie spotka. Starych doświadczonych przez życie, którzy nie wiedzą co mają dalej zrobić ze swoim życiem. Przeżyli już te wspaniałe chwile ze wspaniałymi ludźmi , którzy zostali im odebrani.
Samotność generalnie objawia się złym samopoczuciem, nagłą utratą humoru, brakiem chęci kontaktu z innymi. Prowadzi to najczęściej do depresji a w najgorszym wypadku nawet i do samobójstwa.
Samotność ściśle wiąże się z różnego rodzajem cierpienia. Najczęściej jest to cierpienie umysłu. Psychika człowieka jest bardzo delikatna i wystarczy jeden silny uraz a wszystko rozsypuje się w drobny mak.

Dlaczego ludzie nie potrafią sobie radzić z tym stanem emocjonalnym?
- Ponieważ nie chcą, sami skazują się na niepowodzenia. Twierdzą, że nie potrzebują niczyjej pomocy, a tak naprawdę ich dusza krzyczy głośno POMOCY!, słowo którego nigdy nie usłyszysz na zewnątrz.
"Nie bój się płaczu, czasami w każdym coś pęka"

"Siedzi w zimowy wieczór, za oknem wichura i deszcz. Myśli o życiu, o tym co chciałaby zrobić. Dlaczego siedzi sama i jest smutna.. Słucha kawałków zwanych cichym żalem dzieci ulicy. Wszyscy w okół niej zastanawiają się dlaczego tak się dzieje , jeszcze przed 5 minutami śmiała się od ucha do ucha nagle w jednej chwili wszystko prysło jak by wybiła godzina 00:00 i czar prysł z księżniczki zmienia się w kopciuszka i wraca do rzeczywistości. A może faktycznie tak jest, a szeroki uśmiech to tylko przykrywka. W poszukiwaniu szczęścia przemierza cały siat przemierza wszechświat dobija do bram i tam oczekuje wejścia. Co się dzieje w głowie tak młodej dziewczyny? Może to efekt uboczny jakiejś traumy życiowej? A może po prostu zły dzień, zła pogoda niskie ciśnienie..."


" Mam 16 lat i jestem w ciąży, co mam zrobić. Jestem zbyt młoda na to by wziąć odpowiedzialność za drugą osobę. Czuje się samotna, bo nie umiem z nikim porozmawiać na temat tego co się wydarzyło. Nikt mnie nie zrozumie, każdy skrytykuje bo jestem młoda. - rzuciła się pod pociąg bo nie umiała rozmawiać, bo uważała że nikt jej nie rozumie tak napisała w liście, cytuje słowa zrozpaczona matka."


W Polsce 50 % społeczeństwa zapytane czy czują się szczęśliwi, odpowiadają nie, czuję się samotny. A gdy zapytani dlaczego, nie znają odpowiedzi na owe pytanie.



Ukochany kawałek:
klik
Jutro krzyczy do nas "siema", dzisiaj wali nas po mordzie
Wczoraj to historia, tak jak za szerokie spodnie
Teraz jedno, co się liczy, to żyć z samym sobą w zgodzie
I by dalsze życiorysy już pisały się spokojnie
Nawiązać dialog, rodziny nie wybierasz
I nie jeden pewnie by chciał urodzić się jeszcze raz, zawsze
Może być gorzej, wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma
Bogaci szukają miłości, biedni szczęścia w monetach
Przeszedłem ten etap, wiem, co z ludźmi robi pieniądz
Mają za dużo w dupach i uczucia szybko więdną
Sprzedaj, kup, daj. Życia kolory bledną
Jutro materialny raj chętnie na miłość wymienią
Gdzie tego szukać? I jaką nosi nazwę?
Ile razy upaść, by odnaleźć równowagę?
Życie to skurwiel, ze swoimi trzyma sztamę,
Jak masz miękkie serce, to obyś dupy nie miał szklanej.

Ref. /x2
Dzisiaj na jutro pewnie czekam bez strachu
Wita mnie świt, witam go na luzaku
Radości łzy i smutku pół na pół
Cały czas życiu stawiam czoła bez strachu.

Los nierówno nas traktuje, rozdaje znaczone talie
Znam dzieci ojców zwiedzających zakłady karne
Toczą z życiem walkę, z dala od fleszy i karier
Dajmy im siłę do pokonania wszelkich barier
Nie bój się żyć normalnie, dziewczyno z patologii
Wiem, że jest najłatwiej iść przez wytarte drogi
Jeśli nie miałaś nikogo, ja daję Tobie słowo
Świadomie robię to po to, żeby z gówna Cię wyciągnąć
I bez żadnego strachu bierz to sobie do serca
Nie bój się płaczu, czasami w każdym coś pęka
Kolejny dzień, gdzie codzienność to udręka
Zagubionym od narodzin ciężko zejść z drogi do piekła
Chcę Ci dać połowę szczęścia, byś poznał czym jest uśmiech
Połowę wiary w siebie, to wszystko łatwiej pójdzie
Lepszego życia diler, przejmuję władzę nad mózgiem
Ten rap leczy rany, dziś jedziemy jednym wózkiem

Ref. /x2

Dzisiaj na jutro pewnie czekam bez strachu
Wita mnie świt, witam go na luzaku
Radości łzy i smutku pół na pół
Cały czas życiu stawiam czoła bez strachu.

Znałem w moim życiu wielu amatorów przygód
Seks, dragi, dance, weekend latali na przytup
Wtedy byłem dla nich śmieciem, nie chciałem wciągać syfu
Dzisiaj jadę furą, oni leżą brudni od rzygów
Byli panami życia, przez śmierć trzymani w szachu
Chcieli być dłużej młodzi, w rozwoju stanęli ze strachu
Dzisiaj zamiast na szczyt, mają bliżej do piachu
I już nie żałuję ich, choć potrzebowałem czasu, wiem
Nie widzisz tego, jeśli siedzisz w tym gównie
Myślisz, że wygrasz turniej, chociaż odpadłeś w grupie
Jak wbija w Ciebie chuja ziomuś, to nie jest kumpel,
Bo prawdziwy przyjaciel w ogień za Tobą pójdzie
Nic nie warte znajomości po czasie tracą wartość
U mnie z ludźmi, jak z rapem - nie ilość, tylko jakość
Zbijam pionę ze strachem, czas lepsze życie zacząć
On daje odwagę, by cały ten burdel ogarnąć.

środa, 7 stycznia 2015

Następny w kolejce.

"Im więcej nauka uczy na czegoś o świecie, tym bardziej okazuje się, że niezmiernie się ogłupiamy i pogrążamy w iluzjach"

Witajcie! Wszystkim cześć i czołem!

Moja pierwsza środa w 2015 roku :) i już cały dzień spędzony na nauce. Kocham Cię Konjunktivie <3

Nauka jest kluczem sukcesu. Każdy narzeka, że trzeba sie uczyć a to i tak nie przynosi żadnych efektów. Tylko głupcy tak twierdzą, którzy nie chcą niczego osiągnąć w życiu.
Nauka jest tak samo ważna w życiu człowieka jak seks czy poranna kawa. ..